Sącz w objęciach Krakowa
Opublikowane według Henryk Sikora · 9 Styczeń 2026
9 stycznia 2026 r. odbyło się zebranie Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” działającej w Zakładzie Linii Kolejowych w Krakowie. Miało ono charakter trochę nadzwyczajny, podsumowujący, a także odświętny i noworoczny (nie tylko z racji na specyficzną atmosferę zabytkowych podziemi).Obrady prowadziła przewodnicząca komisji Teresa Zbylut. Gośćmi zebrania byli Henryk Sikora, przewodniczący Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” (SZIK) oraz Andrzej Lipski, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Krakowie i Józef Olech, zastępca dyrektora ds. technicznych.
W części zebrania przeznaczonej na wypowiedz przewodniczącego SZIK, omówił on najważniejsze sprawy, którymi w ubiegłym roku zajmowała się sekcja zawodowa. Przypomniał o dialogu społecznym, zabieganiu o poprawę warunków pracy i właściwe zatrudnienie, a także podwyżkach wynagrodzeń. Przypomniał o osiągnięciach „Solidarności”, do których zaliczył m.in.: realizację 3 postulatów związku (dopłaty do ubezpieczenia zdrowotnego, podwyższona stawka godzinowa za szkolenia z 4 zł na 5 zł, dodatkowa wpłata PLK dla pracowników będących w programie „Pracownicze Plany Kapitałowe” w wysokości 0,5%), powstrzymanie likwidacji 6 zakładów, wypracowanie zmian w ZUZP zabezpieczających sprawy pracownicze. Mówił także o aktywności sekcji w zakresie reagowania na wszelkie zmiany narzucane przez pracodawcę, które niosą ryzyko likwidacji miejsc pracy i kontrowersyjnych zmian w instrukcjach służbowych ograniczających oględziny rozjazdów (co 7 dni w torach głównych, co 14 dni w torach głównych dodatkowych i co 30 dni w torach bocznych) i obchody torów.
Pytania dotyczyły wdrożenia zapisów Protokołu dodatkowego nr 16 do ZUZP, głównie sposobu obliczenia dodatków i wliczenia ich do wynagrodzenia zasadniczego pracownika (plus 11%!) oraz wliczenia stałych kwot dla pracowników inżynierii ruchu.
W części dyskusyjnej, zebrani wyrażali swoje zdziwienie i komentowali fakt, że pomimo zawieszenia „integracji” zakładów linii kolejowych, dyrektor zakładu krakowskiego od stycznia br. równocześnie został dyrektorem Zakładu Linii Kolejowych w Nowym Sączu. Taka sytuacja miała miejsce za poprzedniego Zarządu. To w pewnym sensie nowe wyzwanie dla wszystkich i związek musi się w takiej sytuacji „zaktywizować”. O tym i o wielu innych sprawach dyskutowano na koniec zebrania już w kilku podgrupach.
Reasumując całość wyrażam przekonanie, że związkowa praca komisji przyniesie spodziewane rezultaty dla naszych członków Związku i spełni ich oczekiwania w ciągu całego 2026 roku.