Rząd mówi „będzie tak i tyle”. Nawet nie próbuje prowadzić dialogu
Opublikowane według Źródło: tysol.pl · 25 Wrzesień 2025
Oni na tyle są bezczelni, butni, aroganccy, że nawet nie próbują prowadzić dialogu społecznego. Mówią: będzie tak i tyle – mówił na spotkaniu z delegatami zielonogórskiej „Solidarności” Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Odniósł się także do kwestii unijnej polityki klimatycznej oraz implementacji dyrektywy w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE.Są tacy, którzy z „Solidarnością” próbują walczyć
Piotr Duda podkreślał w swoim wystąpieniu do delegatów, że istniejąca od 45 lat „Solidarność” ma się coraz lepiej, a Ci, którzy „chcieli schować sztandary Związku do gablot historii” – byli w błędzie. Zaznaczył, że „Solidarność” wzięła w 1980 roku odpowiedzialność za kraj i do tej pory niesie ją na swoich barkach.
Wyraził też swoje oburzenie faktem, że są tacy, którzy z Solidarnością próbują walczyć.
Mamy prawo w wolnym, demokratycznym kraju zgodnie z ustawą o związkach zawodowych organizować się w zakładzie pracy w związek zawodowy, żeby ułatwić pracodawcy funkcjonowanie. Żeby pracodawca miał jednego reprezentatywnego partnera do rozmów (…) Czy to tak wiele? Ale jak widać władzy się to nie podoba, i to nie tylko tej, bo zawsze mieliśmy pod górkę.
Zielony Ład to biznes i polityka
Piotr Duda stwierdził w swoim wystąpieniu, że dziś w Unii Europejskiej dąży się ograniczania emisji CO2 i wprowadzania regulacji związanych z Europejskim Zielonym Ładem, które niszczą polską gospodarkę. Już wkrótce, bo w 2027 roku wejdzie w życie kolejny etap unijnej polityki klimatycznej, czyli tzw. system ETS2 – przypomniał. Wspominał także o tzw. dyrektywie budynkowej.
Wysokie ceny energii, gazu, prądu doprowadzają do tego, że likwidowane są całe zakłady pracy. (…). Chcemy żyć w czystym, zielonym środowisku, ale potrzebujemy na to więcej czasu. Niemiecka gospodarka miała ten czas, budowała potęgę na swoim węglu brunatnym i tanim gazie z Rosji. My nie mieliśmy tego czasu, a teraz Komisja Europejska również nie chce nam go dać. Dlaczego? Bo cała polityka Zielonego Ładu nie ma nic wspólnego z czystym środowiskiem, to jest tylko biznes i polityka. Chodzi o to, żeby nasza polska gospodarka była mniej konkurencyjna, żebyśmy byli niewolnikami we własnymi kraju i pracowali za minimalne wynagrodzenia – powiedział do zebranych.
Przewodniczący wyraził oburzenie decyzją rządu na temat wynagrodzenia minimalnego na rok 2026 oraz stawki godzinowej, która będzie wyższa od tegorocznej jedynie o 90 groszy.
Podwyżki w budżetówce na poziomie 3%
Mianem „dodatku inflacyjnego” Piotr Duda określił z kolei przyszłoroczne podwyżki dla sfery budżetowej na poziomie 3 proc. Skrytykował też brak woli do prowadzenia rzetelnego dialogu społecznego ze strony rządu.
– Oni na tyle są bezczelni, butni, aroganccy, że nawet nie próbują prowadzić dialogu społecznego Mówią: będzie tak i tyle – ocenił.
Zdaniem przewodniczącego Dudy, szybką ścieżką dojścia do wynagrodzeń na poziomie „starej piętnastki” – najbogatszych państw UE – są ponadzakładowe układy zbiorowe pracy, ale ich w Polsce jest bardzo niewiele. Poprawić tę sytuację miała unijna dyrektywa w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE, której implementacja powinna nastąpić do 15 listopada 2024 roku.
Miała szybko nastąpić nowelizacja ustawy o prawie dotyczącym zamówień publicznych, gdzie wysoko byłyby punktowane firmy, które mają związki zawodowe i układy zbiorowe pracy w swoich zakładach. Tak to miało wyglądać. A tej implementacji nie ma nawet w 58 priorytetach rządu. Czyli jak rządzący podchodzi do prawa unijnego? Jak im się podoba – powiedział Piotr Duda.
Musimy rozmawiać z młodymi ludźmi
Musimy rozmawiać z młodymi ludźmi, mamy wspaniałą młodzież i musimy do niej dotrzeć. Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego najlepszego, niech was Bóg błogosławi.