Dodatki czy pieniądze?
Opublikowane według Henryk Sikora · 20 Wrzesień 2025
Pracodawca przemilcza narzędzia, które zamierza wdrożyć w najbliższych miesiącach do zmniejszenia kosztów wypłacania pracownikom dodatków z tytułu pracy w warunkach uciążliwych, szkodliwych i niebezpiecznych (Załącznik nr 9 do ZUZP).Jednym z nich jest działający od 1 lipca br. system informatyczny, który liczy rzeczywisty czas pracy przy monitorze ekranowym licząc każdą pełną godzinę pracy. Jak niektórzy się przekonali, już nie 7 czy 6 godzin nalicza system tylko 4 albo 5 godzin dodatku uciążliwego. A co będzie jeżeli system w niektóre dni naliczy 3 godziny i pojawi się cyfra „0” zł dodatku uciążliwego? Na jednym z ostatnich spotkań z pracodawcą padło pytanie: czy na posterunkach nastawczych zawsze będzie wypłacany dodatek uciążliwy? I co usłyszeliśmy - wystarczy zmienić instrukcję, definicję posterunku nastawczego i już nie masz naliczanego dodatku. Analizując dalej – dodatek niebezpieczny - pracodawca przygotowuje lokalizatory GPS, które będą rejestrowały położenie pracownika i czas jego pracy na torach czynnych, a już czasu dojścia, przejazdu przebywania na torach nieczynnych nie będzie wliczał.
Na jakiej podstawie pracodawca zamierza to zrobić? W naszym ZUZP (Załącznik nr 9, pkt 4 i 5) jest zapis, że dodatek przysługuje do czasu likwidacji narażenia, zagrożenia lub uciążliwości oraz, że pracodawca zobowiązany jest do stałego podejmowania działań zmierzających do wyeliminowania warunków szkodliwych, uciążliwych i niebezpiecznych. Systemy informatyczne mają to do siebie, że są skrupulatne i bezwzględne oraz liczą każdą minutę, każdą lokalizację pracownika albo urządzenia.
Oczywiście, że będziemy protestować pisać „wszędzie”, domagać się naszych racji. Przypomnę odpowiedz PIP na pismo SZIK ws. uznania pracy dróżników przejazdowych przy monitorach ekranowych iPadów, które mają na wyposażeniu. I co? Wszyscy, włącznie z PIP powołują się na Rozporządzenie Ministra Rodziny i Polityki Socjalnej w sprawie BHP na stanowiskach wyposażonych w monitory ekranowe.
Ktoś powie, że to jest straszenie. Dałem jednak przykłady, że to już się dzieje. To jest pierwszy krok, kierunek działań pracodawcy, „cyfryzacji” wszystkiego co się tylko da, która jest zagrożeniem nie tylko dla naszych dodatków ale przede wszystkim dla naszych miejsc pracy. Ktoś inny powie, że wy związkowcy wiedzieliście o takich zagrożeniach, które uderzą nas po kieszeni i nic nie zrobiliście... No, właśnie robimy, piszemy i mówimy, o tym co pracodawca planuje, wskazujemy ryzyka, a także szukamy rozwiązań, które zabezpieczą wynagrodzenia pracowników.
Reasumując, musimy się zastanowić czy lepiej mieć zapisane dodatki i nie mieć za nie płacone, czy lepiej mieć dodatkowe pieniądze, które nie będą dodatkami?