Byliśmy - Pamiętamy
Opublikowane według Henryk Sikora · 13 Grudzień 2025
W Krakowie w Katedrze Wawelskiej odprawiona została Masza św. w intencji ofiar stanu wojennego, którą koncelebrował ks. abp Marek Jędraszewski.
Po przejściu z Wawelu pod Krzyż Katyński kontynuowano uroczystości, w trakcie których przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Tomasz Zaborowski przypomniał wydarzenia z 1981 r. i wielką rolę jaką odegrała „Solidarność” w tamtych czasach, w walce o wolność naszej Ojczyzny.
Wśród składających kwiaty w hołdzie tym, którzy polegli w stanie wojennym byli przedstawiciele Sekcji Zawodowej Infrastruktury Kolejowej NSZZ „Solidarność” – Henryk Sikora, przewodniczący, Teresa Zbylut i Krzysztof Kapałka, członkowie Rady SZIK. Obecne były także kolejowe poczty sztandarowe.
W swojej homilii ks. abp Marek Jędraszewski nawiązał m.in. do wydarzeń sprzed 44 lat. Przypomniał noc z 12 na 13 grudnia 1981 r. oraz dramat internowanych oraz ich rodzin – Ciągle pamiętamy i nie wolno nam zresztą zapomnieć o ogromie nieszczęść i krzywd ponoszonych najpierw przez internowanych, oficjalnie się mówi o dziesięciu tysiącach, ale o ogromie krzywd ich najbliższych, żon, matek, dzieci – zaznaczył.
Przypomniał także o krwi przelanej w czasie stanu wojennego – Ten czas był naznaczony krwią i łzami: zabójstwami na zlecenie, śmiercią górników z kopalni „Wujek”, czego symbolem stał się ks. Jerzy Popiełuszko kapelan „Solidarności” zamordowany w końcu października 1984 r.
Dzisiaj po latach, kiedy patrzymy na rozwój tego, co się dzieje, zwłaszcza w Unii Europejskiej, jawi się pytanie, czy jeszcze będzie Polska? Czy jeszcze będzie Polska w sensie politycznym, jako państwo suwerenne, niezależne, wykuwane także przecież przez „Solidarność”, wykuwane także krwią tego stanu wojennego? Ale jest to pytanie, czy jeszcze będzie Polska, kiedy widzimy, jakie głębokie zakusy są skierowane po to, by złamać jej tożsamość, jej kręgosłup, jej serce. Bo przecież Polski nie da się zrozumieć bez Chrystusa – mówił, przywołując nauczanie św. Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa w Warszawie.
W dalszej części homilii ks. abp Marek Jędraszewski mówił o przejawach uderzania w chrześcijańskie korzenie. – Krzywdy są dzisiaj bardzo widoczne. To te panie i urzędniczki, które spełniały swoje zawodowe obowiązki związane z Funduszem Sprawiedliwości, upokarzane, więzione przez wiele, wiele tygodni. To sprawa księdza Olszewskiego, a teraz także ostatnio jego ojca. To ataki wymierzane w Radio Maryja, telewizję Trwam, a personalnie głównie w ojca Tadeusza Rydzyka – zauważył, wskazując również na problemy związane z polską szkołą i z prawami pracowniczymi.